Niby nic nowego bo wiele jest przepisów na golonkę z fasolą, ale to danie ma nieco inny smak który zawdzięcza startej skórce pomarańczy. Warto spróbować:)


Składniki na 4 porcje:

200 g suszonej fasoli jaś namoczonej na noc (zostawiamy na noc w wodzie której objętość stanowi około 3 razy więcej niż objętość fasoli)
oliwa z oliwek (można użyć oleju aczkolwiek różnica  jest duża)
600 g golonki bez kości pokrojonej na kilkucentymetrowe kawalki (kupujemy około 1200 g golonki z kością, pozbywamy się skóry i okrajamy mięso)
1 pokrojona w pióra duża cebula
3 zmiażdżone duże ząbki czosnku
1 puszka (400 g) pokrojonych pomidorów
2 zielone papryki oczyszczone z gniazd nasiennych i pokrojone w paski
drobno starta skórka z jednej dużej pomarańczy
sól
pieprz
drobno posiekana świeża natka pietruszki do przybrania

Wykonanie:

Fasolę osączyć, przełożyć do garnka, uzupełnić wodą w takiej ilości żeby przykryła fasolę. Gotować na dużym ogniu 10 minut, po czym zmniejszyć ogień i dalej gotować 25 do 30 minut. Odcedzić i odstawić na bok. Na patelni rozgrzać oliwę (w ilości lekko przykrywającej dno) na średnim ogniu. Dodać mięso i obsmażyć z każdej strony. Przygotowaną golonkę odstawić na bok. Na patelnię wlać jeszcze jedną łyżkę oliwy i wrzucić cebulę. Smażyć kilka minut po czym dodać czosnek i dalej smażyć przez 2 minuty. Dodać mięso i pomidory, doprowadzić do wrzenia. Zmniejszyć ogień i dodać paprykę, fasolę, skórkę pomarańczową. Całość przyprawić do smaku solą i pieprzem i gotować jeszcze kilka minut na małym ogniu. Naczynie żaroodporne wysmarować odrobiną oliwy i przełożyć do niego zawartość patelni. Zapieć około 50 minut (do miękkości fasoli i mięsa) w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180oC. Przed podaniem posypać pietruszką. Proponuję podać z pieczywem.

Przepis pochodzi z książki "Kuchnia śródziemnomorska" wydawnictwa Olesiejuk.