Po pierwsze uwielbiam sernik:) Przy każdym pobycie w kawiarni ryzykuje zakup kawałka do kawy i prawie zawsze się rozczarowuję ... serniki w kawiarniach i cukierniach tak niewiele czasem mają wspólnego z tym upieczonym w domu:)

Składniki:

80 dag rabarbaru
1 kg zmielonego twarogu
10 łyżek cukru
6 jajek
4 łyzki masła
2 opakowania cukru waniliowego (ja wzięłam 2 x 32 g, ale jeśli nie przepadacie za zbyt słodkim sernikiem weźcie 2 x 16 g)
12 łyżek kaszy manny
½ łyżeczki proszku do pieczenia
40 dag truskawek lub malin (wybrałam maliny)
4 łyzki konfitury jagodowej lub truskawkowej lub malinowej (wybrałam jagodową)
tłuszcz do wysmarowania formy

Wykonanie:

Oczyszczony rabarbar pokroić na kawałki i odgotować (nie za długo, chcemy żeby zrobił się miękki ale nie żeby się rozgotował). Tak przygotowany rabarbar należy odcedzić i wymieszać z 2 czubatymi łyżkami cukru. Żółtka oddzielić od białek, białka ubić na puszystą masę. Masło ucierać z żółtkami, serem, pozostałym cukrem i cukrem waniliowym aż powstanie puszysta masa. Kaszę manną wymieszać z proszkiem do pieczenia, a następnie dodać do masy serowej. Na koniec dodać pianę z białek i rabarbar, wymieszać. Masę przełożyć do wysmarowenej tłuszczem i wyłożonej papierem do pieczenia formy. Piec 40 minut w piekarniku nagrznym do 200oC. Około 30 - tej minuty ułozyć na serniku maliny (lub truskawki) i oblać konfiturą (można ją lekkko podgrzać wcześniej).