Po pierwsze karnawał po drugie już niedługo tłusty czwartek :):):) Róże cudownie smakują i świetnie wyglądają a co najważniejsze są naprawdę łatwe do wykonania. Przepis pochodzi ze wspaniałego blogu Moje wypieki:)

Składniki (w zależności od tego jak cieńko uda nam się rozwałkować ciasto powinno wyjść około 25 róż):

500 g mąki pszennej

5 żółtek

szczypta soli

2 łyżki rumu lub 1 łyżka spirytusu (w moim przypadku z powodu braku i tego i tego łyzka wódki)

1 szklanka gęstej śmietany 18%

tłuszcz do głębokiego smażenie (moja mama doradza smalec w kostkach) ja użyłam 2 butelek oleju kujawskiego (2 x 1 l)

cukier puder do posypania

wiśnie kandyzowane lub dżem/konfiturę wiśniową do dekoracji

 

Wykonanie:

Mąkę przesiać, dodać żółtka, szczyptę soli, spirytus i śmietanę. Ciasto wyrabiać tak długo aż będzie mięciutkie i elastyczne. Potem mocno wybić wałkiem (10 - 15 minut), by w cieście pojawiły się pęcherzyki powietrza. Owinąć w folię spożywczą i schłodzić w lodówce przez 30 - 60 minut. Pracując tylko z częścią ciasta  na jeden raz (reszta pozostaje w lodówce) rozwałkować (cieniutko), wycinać równą liczbę krążków trzech wielkości (u mnie szklaneczka do napojów, kieliszek, nakrętka od butelki). Każdy z krążków naciąć kilkakrotnie nożem, nie docinając do środka. Krążki składać po 3, najmniejszy na wierzchu, po środku mocno nacisnąć, by się skleiły.

 

Róże kłaść na gorący tłuszcz, najmniejszym krążkiem do spodu. Smażyć na złoty kolor z obu stron, osączyć na ręczniczku papierowym. Po wystudzeniu posypać cukrem pudrem. W środek włożyć wiśnię lub łyżeczkę konitury wiśniowej.

 

Smacznego :D