Oponki pamiętam jeszcze z dzieciństwa :) To szybka i łatwa propozycja na tłusty czwartek :) Niestety nie policzyłam ile wychodzi z porcji składników jak poniżej ... dużo  ... na tyle żeby cztery dorosłe osoby objadały się cały weekend :) i miały bądź nie miały z tego powodu wyrzutów sumienia :P Smacznego :)

Składniki:

1 szklanka cukru (szklanka=0,25 l)

500 g twarogu półtłustego (zmielonego jeden raz w maszynce) - ja dodałam jeszcze trochę serka bieluch który zalegał w lodówce a którego mój kochany synuś nie chciał jeść :)

500 g mąki tortowej

1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej

3 całe jajka

1 żółtko

100 g margaryny (użyłam KASI)

1 kieliszek wódki białej

Do smażenia użyłam 3 kostek smalcu i jednej butelki oleju

polecam też przygotować jednego obranego i pokrojonego ziemniaka, którego będziemy dorzucać żeby tłuszcz nie kipiał

Wykonanie:

Jajka (3 jajka i żółtko) utrzeć z cukrem, dodać margarynę i twaróg (wcześniej zmielony). Następnie dodajemy mąkę z sodą i mieszamy. Wykładamy na stolnicę wysypaną delikatnie mąką (w razie potrzeby dodać do cista jeszcze niewielką ilość mąki) Podzielić ciasto na trzy części. Po kolei rozwałkowujemy na grubość palca i wycinamy oponki szklanką i kieliszkiem lub zakrętką od butelki. Pozostałe po wycięciu środka kuleczki smażę na końcu-  powstaną z tego pyszne małe pączuszki. Wrzucać na rozgrzany tłuszcz, smażyć z obu stron, osączyć z tłuszczu na bibule, posypać obficie cukrem pudrem. Smacznego :)