Wielu z nas - fanów i fanatyków naleśników poświęca lata na poszukiwania tego jedynego ... przepisu na naleśniki idealne. Ja go znalazłam :) :D Według mnie w tym przepisie nic nie należy poprawiać - oczywiście jest to kwestia gustu i każdemu smakuje coś innego. Mnie jednak naleśniki według przepisu z książki Smaki świata FRANCJA Beverly Leblan smakują najbardziej. Przepis już prezentowałam wcześniej w wersji z cynamonowym twarożkiem, tym razem proponuje wersję letnią :) z malinami :)

Składniki (na 6 cieńkich naleśników na patelni o średnicy 29 cm - ja robię 4 grubsze :)):

115 g mąki pszennej
szczypta soli
2 duże jajka
0,3 l mleka
30 g masła roztopionego i ostudzonego
olej słonecznikowy (ja używam oleju z pestek winogron)
1-2 łyżki cukru

Farsz twarożkowo-malinowy:

250 g twarogu półtłustego
jogurt naturalny lub owocowy - użyłam malinowej jogobelli - należy go dodać tyle żeby serek nie był suchy :)
maliny ilość zależy od oczekiwanego smaku
cukier

Wykonanie:

Do dużej miski przesiać mąkę, sól i cukier. Po środku zrobić wgłębienie, w które wlewamy jajka i nieco mleka. Powoli ucierać wrabiając coraz więcej mąki.

Dolać masło, następnie resztę mleka i ubijać aż powstanie gładkie ciasto bez grudek.

Przykryć miskę i odstawić na co najmniej 30 minut. Ciasto może być przechowywane do 24 godzin w lodówce, ale należy je wyjąć 15 minut przed rozpoczęciem smażenia.

W tym czasie można wymieszać wszystkie składniki na farsz.

Przystępując do smażenia naleśników należy dokładnie rozmieszać ciasto. Patelnię rozgrzać na silnym ogniu i delikatnie przetrzeć kawałkiem papierowego ręcznika  kuchennego zanurzonego w oleju.

Zmniejszyć płomień do średniego. Wylać odpowiednią ilość ciasta na patelnię i rozprowadzić  błyskawicznie po całym dnie  cieńką warstwę przechylając patelnię.

Smażyć 1 minutę lub do momentu aż ciasto się zetnie, krawędzie staną się złociste a spód nabierze złotobrązowej barwy. Przewrócić naleśnik łopatką i usmażyć po drugiej stronie.

Przełożyć naleśnik na talerz i smażyć kolejne.

Na usmażony naleśnik wykładamy farsz i zawijamy tak jak lubimy najbardziej:)