Moja kolejna propozycja z książki Nigelli Lawson "Kuchnia Przepisy prosto z serca domu". Przyznam, że sama konfrontacja ziemniaków i makaronu w nazwie mnie zaniepokoiła, ale jako że na blogu staram się podejmować wyzwania rzucane mi nie tylko przez dania tradycyjne ale też nietypowe postanowiłam spróbować:). Jestem zaskoczona smakiem i szybkością wykonania.


Składniki na 6 porcji (ja podzieliłam wszystko na pół i wyszły mi 3 porcje):
500 g dużych, mącznych ziemniaków, obranych i pokrojonych na plasterki o grubości 1,5 cm, każdy plasterek pokrojony na ćwiartki
500 g makaronu linguine
200 g drobnej zielonej fasolki szparagowej, obranej i przekrojonej na pół (użyłam mrożonej, wyjęłam potrzebną ilość około 1 godziny przed rozpoczęciem gotowania żeby się rozmroziła)

Na pesto:

100 g listków bazylii
100 g utartego sera Parmezan
1 ząbek czosnku, obrany
100 ml zwyczajnej oliwy
100 ml oliwy extra vergine
Można też kupić gotowe pesto w sklepie np w Leclercu


Wykonanie:

Włóż pokrojone kawałki ziemniaków do garnka i zalej dostateczną ilością posolonej wody, żeby później zmieścił się w niej jeszcze makaron. Doprowadź do wrzenia.
Ugotuj ziemniaki do miękkości (około 20 min), po czym włóż makaron. Sprawdź na paczce z makaronem sposób gotowania i jakieś 4 minuty przed końcem wyznaczonego czasu dodaj zieloną fasolkę. Jeżeli używasz ręcznie robionego makaronu jajecznego, który gotuje się szybciej, trzeba zmienić ustawienie czasowe.

Kiedy makaron się ugotuje, zmiksuj w malakserze pesto. Zanim odcedzisz makaron z ziemniakami, odlej i zachowaj około 125ml gotującego się płynu. Przełóż odcedzone ziemniaki, makaron i fasolkę, do suchego garnka.

Dodaj pesto z malaksera i odpowiednią ilość wody z gotowania, żeby powstał rzadki sos okrywający wąskie wstążki makaronu, kiedy go wyjmiesz widelcem lub łyżką z makaronem. Podawaj natychmiast.


Smacznego:)