Dostałam niedawno od teściów przepyszne cytrynowe magdalenki przywiezione z Majorki. Urzekł mnie cytrynowy aromat tych ciastek i postanowiłam zrobić takie sama ... W internecie znajdziemy wiele opcji na magdalenki, jednak  mnie zainteresował na początek ten poniżej:) Prawdziwe francuskie magdalenki piecze się w formach o kształcie muszelek ze względu na brak w momencie przygotowywania ciastek takiej w domu postanowiłam użyć zwykłych jednorazowych foremek do babeczek.  Inspiracją był przepis na "Prawdziwe magdalenki" z portalu Czarna Oliwka dodany przez anę.



                                                                                                                                                             Składniki:


1 kubczek małego jogurtu naturalnego
3 szklanki mąki (1 szklanka = 0,25 l)
1 szklanka oleju
1,5 szklanki cukru
1 szklanka oleju
4 jajka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
skórka starta z jednej cytryny lub pomarańczy
kilka kropel aromatu cytrynowego lub pomarańczowego

Wykonanie:

Jajka ubić na puszystą masę z cukrem, dodać kolejno jogurt, olej, aromat – wszystko zmiksować. Dodajemy do masy makę przesianą z proszkiem do pieczenia i ubijamy. Na koniec wsypujemy skórkę pomarańczową lub cytrynową i mieszamy. Masę przelewamy do foremek (z tych składników wyszło 28 babeczek jak na zdjęciach). Babeczki pieczemy w piekarniku nagrzanym do 120oC przez 20-25 minut, do momentu aż się zarumienią. Smaczne zarówno w dniu upieczenia jak i po przechowaniu w szczelnym pudełku dwa dni później.