Przepyszne i bajecznie proste ciasteczka z żelkami zaskakują małych i dużych :):):) Przepis pochodzi z blogu Cake Time. UWAGA !!! Te ciasteczka potrafią uzależnić !!! Trzymaj w szczelnie zamkniętym pojemniku z dala od ciasteczkowych potworów i potworków !!!!

Składniki (na 40 sztuk):

230 g margaryny
1/2 szklanki białego cukru (użyłam brązowego)
2 żółtka
1 łyżeczka aromatu waniliowego (użyłam migdałowego i również wyszło pycha, następnym razem na pewno spróbuję waniliowrgo)
2  szklanki mąki (zarezerwujcie około 1/2 szklanki mąki do ewentualnej dosypki aczkolwiek ja nie potrzebowałam)
4 szczypty soli
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
80 żelków miśków (po dwa na każde ciastko - może gdybym miała większe żelki wystarczyłby jeden na ciastko)

Wykonanie:

W misce dokładnie zmiksować masło z cukrem. Dodać żółtka i aromat, dalej miksować. W osobnym naczyniu wymieszać mąkę, sól i proszek do pieczenia. Suche składniki wsypywać w 2 - 3 partiach do masła i miksować do powstania jednolitej masy, jeśli ciasto będzie zbyt luźne - dodać pozostałą część mąki i wymieszać. Masę ciasteczkową ukształtować w kulę, owinąć w folię i wstawić na 10- 15 minut do zamrażalnika.

Piekarnik nagrzać do 1700C (w przypadku termoobiegu 200C  mniej). Blaszki wysmarować tłuszczem i wyłożyć papierem do pieczenia.

Schłodzoną masę podzielić na 40 równych części. Każdą ukształtować w kuleczkę, ułożyć na blaszce w niedużych odstępach i  kciukiem lub łyżeczką zrobić zagłębienie na misia( najlepiej sprawdzić, czy cały miś mieści się w otworkach - inaczej wypłynie z ciasteczka przy rozpuszczaniu się). Żelków nie umieszczamy w ciasteczkach przed pieczeniem!! Surowe ciastka wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy około 10-12 minut. Po tym czasie ciastka powinny być już prawie dobre - wysunąć blaszkę( można również wyjąć całą blachę z piekarnika) i ostrożnie, aby się nie poparzyć, umieścić w zagłębieniach żelki( jeśli dołki na żelki zrobiłyby się zbyt płytkie można je uklepać łyżeczką;). Blachę ponownie wsunąć do piekarnika i piec około 1-2 minut, do rozpuszczenia miśków. Najlepiej cały czas obserwować piekarnik - w zależności od tego jakiej firmy żelki użyjemy, mogą one mieć różny czas rozpuszczania. Wyjąć z piekarnika natychmiast po rozpuszczeniu się wszystkich misiów, przełożyć na kratkę do studzenia. Po całkowitym ostudzeniu przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku.

Życzę wszystkim smaczego :)